Informacje o projekcie

Po co to jest, dla kogo i jak działa.

Seniorzy są częścią cyfrowego świata. Korzystają z internetu na co dzień — czytają, kupują, oglądają, rozmawiają z bliskimi i załatwiają sprawy tak jak wszyscy. Niestety są też jedną z grup, które oszuści szczególnie często biorą na cel. Wystarczy jeden sprytnie napisany SMS, fałszywy link albo komunikat udający bank, żeby zwykła chwila nieuwagi zmieniła się w poważny problem.

Miejsce na zdjęcie 😎

Tomek

Twórca AS w sieci

Pewnego dnia podczas zwykłej rozmowy telefonicznej z mamą, ze wstydem w głosie powiedziała:
„Pewnie znowu coś kliknęłam”.

To zdanie zostało ze mną. I zamieniło się w AS w sieci.

Więcej o mnie i projektach znajdziesz na agregacja.pl

Skąd się to wzięło

AS w sieci powstało z potrzeby — najpierw jako pomoc dla mamy, potem jako coś większego. Przez lata pomagałem mamie podobnie, jak wiele osób pomaga swoim rodzicom: kiedy coś rozjechało się na pulpicie, kiedy Facebook przestał działać, kiedy przyszedł dziwny SMS albo telefon nagle zaczął zachowywać się inaczej. Im częściej mama korzystała z internetu, tym częściej pojawiały się sytuacje, w których potrzebowała wsparcia. Cieszyła mnie jej rosnąca aktywność w sieci, ale nie zawsze mogłem być na miejscu. Dlatego zaczęliśmy rozwiązywać problemy zdalnie. Czasem trwało to dłużej. Coś, co sam mógłbym naprawić w 15 minut, potrafiło zająć nawet dwie godziny. Ale miało to ogromną wartość — mama nie tylko dostawała gotowe rozwiązanie. Uczyła się, rozumiała, co robi, i nie traktowała mnie jak serwisu od klikania. Kilka razy w podobny sposób pomogłem także koleżankom mamy. Wtedy coraz wyraźniej widziałem, że potrzebne jest miejsce, w którym senior nie zostaje sam z komunikatem, którego nie rozumie, z telefonem, który nagle działa inaczej, albo z SMS-em, który wygląda groźnie.

Problem nie leży w tym, że ktoś „coś kliknął”. Problem leży w tym, że są ludzie, którzy projektują pułapki specjalnie dla tych, którzy jeszcze nie wiedzą, jak je rozpoznać.

Jak tu działam

Bez straszenia i bez traktowania kogokolwiek jak osoby, która „powinna była wiedzieć”. Zwracam się do wszystkich po imieniu. Tłumaczę prosto — nie dlatego, że temat jest prosty, ale dlatego, że tak powinno być.

Co ważne — pokazuję wprost. Co jest pułapką, nazywam po imieniu. Co można ustawić raz, żeby mieć więcej spokoju — znajdziesz tu właśnie to.

Co tu znajdziesz

Słownik trudnych pojęć wyjaśnionych normalnym językiem. Miniporadniki w formie tekstu i filmu. Historie z życia, które uczą rozpoznawać zagrożenia — bez moralizowania. Oraz możliwość zadania pytania, kiedy coś się rozjedzie i nie wiadomo dlaczego.

Co będzie dalej

AS w sieci będzie rosnąć razem ze społecznością — krok po kroku. Planuję testy czujności, konkretne scenariusze oszustw i treści, które można spokojnie pokazać rodzicom albo dziadkom.