Informacje o projekcie

Bez technicznego bełkotu. Po ludzku: po co to powstało, komu ma pomóc i jak ma działać.

Internet miał ułatwiać życie. Dla wielu osób — szczególnie starszych — stał się źródłem stresu, niepewności i poczucia, że jeden zły klik może narobić szkód.

Dlaczego to powstało

„AS w sieci” to pomysł na miejsce, w którym senior nie zostaje sam z komunikatem, którego nie rozumie, dziwnym SMS-em albo ustawieniami telefonu, które wyglądają jak szyfr. Zamiast straszenia i chaosu ma być tu spokój, tłumaczenie prostym językiem i realna pomoc krok po kroku.

To nie ma być kolejna strona z suchą teorią. Bardziej baza wiedzy, praktycznych wskazówek i materiałów, które można spokojnie obejrzeć, przeczytać albo pokazać komuś bliskiemu.

Dla kogo

  • dla seniorów, którzy chcą czuć się pewniej z telefonem i komputerem,
  • dla rodzin, które chcą pomóc bliskim, ale nie wiedzą od czego zacząć,
  • dla osób, które wolą zrozumieć problem, a nie tylko „coś kliknąć”.

Co ma tu być

  • słownik trudnych pojęć wyjaśnionych po ludzku,
  • krótkie poradniki w formie filmu i prostej instrukcji,
  • historie z życia, które uczą czujności bez moralizowania,
  • możliwość zgłoszenia problemu i uzyskania wsparcia.

Jak chcę to prowadzić

Bez nadęcia i bez traktowania kogokolwiek z góry. Jeśli coś jest ważne, ma być pokazane prosto. Jeśli coś jest ryzykowne, ma być nazwane wprost. Jeśli coś da się ustawić raz i potem mieć więcej spokoju — właśnie takie rzeczy mają tu trafiać.

Ten projekt ma być bardziej przewodnikiem i wsparciem niż techniczną instrukcją obsługi świata cyfrowego.

Co będzie dalej

Na start najważniejsze są cztery obszary: informacje o projekcie, słownik, miniporadniki i historie „z życia wzięte”. Potem dojdą kolejne materiały, testy czujności, konkretne scenariusze oszustw oraz treści, które będzie można łatwo pokazać rodzicom albo dziadkom.